piątek , Listopad 24 2017
Home / NAJNOWSZE / Dona i Saba pod opieką Fundacji „Ratujemy Kundelki”

Dona i Saba pod opieką Fundacji „Ratujemy Kundelki”

fb_img_1483997063147

fb_img_1483997059151

17 GRUDNIA DONKA I SABA POJECHAŁY DO WARSZAWY I TRAFIŁY POD SKRZYDŁA FUNDACJI RATUJEMY KUNDELKI

 

PRZECZYTAJCIE HISTORIĘ DONY I SABY :

 

Nie wszyscy dawali jej szansę, nie wszyscy wierzyli, że uda się ją oswoić w warunkach schroniskowych. A jednak! Dzięki ciężkiej pracy, cierpliwości, spędzonemu czasu udało się to w pewnym stopniu osiągnąć! Dona na dotyk zastygała ze strachu, na pierwszym wyjściu poza boks wyrywała się, gryzła smycz, próbowała uciec i zniknąć, robiła siku i kupę w biegu, patrzyła takim wzrokiem jakby robiło się jej krzywdę oswajając ją, bała się samochodów, ludzi, szczekających psów,.. przez prawie rok zrobiła ogromne postępy, jednak nadal lękliwa potrzebowała osoby, która ją zrozumie, która będzie kontynuować dalsze oswajanie i da Donie tyle czasu ile będzie go potrzebowała. 2 lata w schronisku… kolejna, 3 zima spędzona za kratami?… Stał się cud, Fundacja Ratujemy Kundelki zgodziła się przyjąć rudzinkę pod swoje skrzydła, a także wypatrzyła suczkę Sabę na stronie fb schroniska i tak obie panny w sobotę 17 grudnia pojechały do Warszawy. Rozpoczął się dla nich nowy etap w życiu! Wykąpane, czyściutkie, pachnące są obecnie pod wspaniałą opieką domów tymczasowych Fundacji Ratujemy Kundelki. Dziękujemy z całego serduszka, że podarowaliście szansę kolejnym psiakom z naszego schroniska <3 Dona jeszcze trochę zdezorientowana nową sytuacją, za to Saba, a teraz Lena prawie od razu poczuła się jak u siebie w domu. Cieszymy się ogromnie z szczęścia jakie spotkało Donkę i Sabę i życzymy tego samego wszystkim psiakom szukającym domu.

17 GRUDNIA DONKA I SABA POJECHAŁY DO WARSZAWY I TRAFIŁY POD SKRZYDŁA FUNDACJI RATUJEMY KUNDELKI

PRZECZYTAJCIE HISTORIĘ DONY I SABY :

Nie wszyscy dawali jej szansę, nie wszyscy wierzyli, że uda się ją oswoić w warunkach schroniskowych. A jednak! Dzięki ciężkiej pracy, cierpliwości, spędzonemu czasu udało się to w pewnym stopniu osiągnąć! Dona na dotyk zastygała ze strachu, na pierwszym wyjściu poza boks wyrywała się, gryzła smycz, próbowała uciec i zniknąć, robiła siku i kupę w biegu, patrzyła takim wzrokiem jakby robiło się jej krzywdę oswajając ją, bała się samochodów, ludzi, szczekających psów,.. przez prawie rok zrobiła ogromne postępy, jednak nadal lękliwa potrzebowała osoby, która ją zrozumie, która będzie kontynuować dalsze oswajanie i da Donie tyle czasu ile będzie go potrzebowała. 2 lata w schronisku… kolejna, 3 zima spędzona za kratami?… Stał się cud, Fundacja Ratujemy Kundelki zgodziła się przyjąć rudzinkę pod swoje skrzydła, a także wypatrzyła suczkę Sabę na stronie fb schroniska i tak obie panny w sobotę 17 grudnia pojechały do Warszawy. Rozpoczął się dla nich nowy etap w życiu! Wykąpane, czyściutkie, pachnące są obecnie pod wspaniałą opieką domów tymczasowych Fundacji Ratujemy Kundelki. Dziękujemy z całego serduszka, że podarowaliście szansę kolejnym psiakom z naszego schroniska Dona jeszcze trochę zdezorientowana nową sytuacją, za to Saba, a teraz Lena prawie od razu poczuła się jak u siebie w domu. Cieszymy się ogromnie z szczęścia jakie spotkało Donkę i Sabę i życzymy tego samego wszystkim psiakom szukającym domu.

Zobacz też

Iron

Jestem Iron i chciałbym się przedstawić. Imię Iron, wiek około 2 lat, dom no właśnie… …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *